Neuroróżnorodność to nie wyzwanie – to szansa. O tym jak wykorzystać potencjał osób neuroatypowych w miejscu pracy

Czy Twoje miejsce pracy jest gotowe na prawdziwą różnorodność?

Neuroróżnorodni pracownicy są wśród nas – choć często ich nie dostrzegamy. Mają ogromny potencjał, ale też mierzą się z barierami, które można usunąć… jeśli tylko zaczniemy patrzeć inaczej.

Gdy mówimy o różnorodności, najczęściej mamy na myśli płeć, wiek, pochodzenie, a czasem może jeszcze typ osobowości. Rzadziej – choć to właśnie się zmienia  – rozmawiamy o neuroróżnorodności. A to w niej kryje się  ten niewidoczny potencjał, który może realnie zmieniać zespoły i organizacje. Udowodniam to w tym artykule.

Zacznijmy od faktów.

Czym jest neuroróżnorodność?

Neuroróżnorodność (ang. neurodiversity) to naturalne zróżnicowanie sposobów, w jakie ludzie myślą, przetwarzają informacje, uczą się i wchodzą w interakcje z otoczeniem. Termin ten obejmuje m.in. osoby z: ADHD, autyzmem (w tym zespołem Aspergera), dysleksją, dyskalkulią, zespołem Tourette’a, zaburzeniami przetwarzania sensorycznego.

To nie są choroby ani zaburzenia, które należy „naprawiać”. To inne sposoby bycia w świecie – równie wartościowe jak te dominujące.

Co pokazują badania Gallupa?

W najnowszym raporcie Neurodiversity in the Workplace Gallup przygląda się temu, jak osoby neuroatypowe funkcjonują w środowisku pracy. Wnioski są jasne:

  • 15–20% światowej populacji to osoby neuroatypowe,
  • 85–90% z nich jest bezrobotnych lub zatrudnionych poniżej swoich kwalifikacji,
  • Aż 37% nie ujawnia swojej neuroatypowości z obawy przed stygmatyzacją,
  • 46% nie prosi o dostosowania, bo boją się być uznani za „trudnych” lub „roszczeniowych”.

I tu dochodzimy do sedna. Badanie Gallupa pokazuje, że:

  • Profile talentów CliftonStrengths osób neuroatypowych są bardzo zbliżone do tych neurotypowych,
  • Osoby neuroatypowe częściej wykazują talenty Odkrywczość (Ideation), Strateg (Strategic) Dowodzenie (Command)  – czyli cechy przydatne w kreatywnym, innowacyjnym i decyzyjnym działaniu,
  • Neurotypowi respondenci częściej mieli talenty takie jak Osiąganie, Dyscyplina czy Zgodność – czyli te powiązane ze strukturą, uporządkowaniem i celami.

Różnica? Styl działania i źródło motywacji, a nie wartość czy skuteczność.

Doświadczenie z mojej praktyki zawodowej – jedno z najpiękniejszych jak dotąd

Mateusz od chwili poznania wydawał mi się absolutnie wyjątkowy. Współpracowaliśmy przy jednym z największych projektów motoryzacyjnych, które miałam przyjemność współtworzyć. Bystry, pewny siebie, z kreatywnością, która mnie zachwycała i… onieśmielała. Bezpośredni w komunikacji – potrafił przyciągać i drażnić jednocześnie.

To Mateusz był pomysłodawcą tego, jaki styl i osobowość zyskał Traficar – pierwszy polski carsharing, który dziś jest marką dojrzałą. W tamtym czasie był częścią mojego zespołu marketingowego. Dopiero po latach, znając talenty zespołu, wiem, jak dużym wyzwaniem było pogodzenie naszych różnic. Mieliśmy zupełnie odmienne talenty! Ale to właśnie one – dzięki różnorodności i otwartości – stworzyły prawdziwy dream team.

Nie obyło się bez spięć. Wspólne biuro zamieniało się czasem w ring. Osoby relacyjne i również wpływowe – potrzebujące rozmowy, współpracy, obecności – zderzały się z Mateuszem, który potrzebował ciszy, koncentracji i autonomii. Zakładał słuchawki, odcinał się, mówił wprost, bywał szorstki.

Dzięki moim talentom (Indywidualizacja, Rozwijanie Innych, Zgodność i Zbieranie) udało się wypracować wspólną przestrzeń. Dla wszystkich – ale potrzeby Mateusza były szczególne. Mateusz jest osobą w spektrum autyzmu.

Wtedy – prawie 10 lat temu – powiedzenie mi o tym było aktem odwagi z jego strony. Dla mnie – wyrazem zaufania. Dziś wiemy dużo więcej, jesteśmy bardziej świadomi. Wtedy to było wyzwanie.

Ani ja, ani zespół nie znaliśmy jeszcze swoich talentów. A jednak one w nas działały – nieświadomie. To one skłoniły mnie, by zrozumieć potrzeby, a nie narzucać schematów. To jeden z moich największych sukcesów zawodowych – tworzyć zespoły, w których nie ocenia się braków, tylko wydobywa potencjał.

Dziś Mateusz jest wybitnym strategiem marek osobistych (www.mateuszufel.com). Sam zbudował swoją markę na autentyczności, która jest kluczem do prawdziwego i zdrowego sukcesu z radością, które nazywam spełnieniem.

Moja marka (www.magdahibner.com) – to, jak wyglądam na zewnątrz i w jaki się prezentuję – jest między innymi efektem naszej współpracy. Dziś to on jest moim mentorem.

Jako menedżerka, liderka i trenerka talentów mogę z przekonaniem powiedzieć: predyspozycje Mateusza w pełni potwierdzają to, co mówi Gallup. Osoby neuroatypowe częściej przejawiają talenty z obszaru myślenia strategicznego i wywierania wpływu. I są nieocenione – jeśli tylko stworzymy im przestrzeń do działania. W praktyce oznacza to: silne skupienie na jakości, pasję do wiedzy, trudność z szybkim dopasowywaniem się do schematów – ale też umiejętność tworzenia zupełnie nowych rozwiązań. Ich wartość staje się widoczna, gdy pozwolimy im działać we własnym tempie, z jasno określonym celem – ale bez mikrozarządzania.

Największe bariery? Nie same osoby – tylko środowisko

Osoby neuroatypowe wcale nie „nie pasują” do wymagającego świata biznesu i prędkości oczekiwania efektów. To świat pracy nie został zaprojektowany tak, aby uwzględniać ich perspektywy. Czas to zmieniać!

Według Gallupa najtrudniejsze dla nich ( jak dla wielu wszystkich typów pracowników) są: praca bez jasnych wytycznych, brak wpływu na własne zadania, hałaśliwe, chaotyczne otoczenie.

Te bariery nie są nieusuwalne. Wystarczy zacząć… inaczej patrzeć. I tutaj polecam artykuł Agaty Daczewskiej z wydania BuildVent „Nie dla wszystkich open space” o tym, jak tworzyć przestrzeń dla osób neuroróżnorodnych. Już sama fizyczna przestrzeń do pracy jest kamieniem milowym w tym, aby czerpać z ich zasobów i super mocy.

Co Ty możesz zrobić jako lider/ka, menadżer/ka?

  1. Obserwuj swoich współpracowników.
    Nie traktuj odmiennych zachowań jako coś niestosownego w tej osobie. Zamień ocenę na ciekawość.
  2. Rozmawiaj. Pytaj o potrzeby zamiast zakładać z góry, co komu potrzebne.
    Zapytaj: „Czego potrzebujesz, by rozwinąć skrzydła?”
  3. Zauważaj mocne strony, nie odstępstwa od normy.
    Zamiast myśleć o „brakach”, skup się na tym, co ktoś wnosi wyjątkowego.
  4. Zadbaj o elastyczne warunki.
    Cisza, praca zdalna, jasne struktury – to często niewielkie zmiany, które dają wielki efekt.
  5. Pracuj z talentami.
    Narzędzia takie jak Clifton StrengthsFinder®  pozwalają zrozumieć nie tylko co ktoś potrafi, ale dlaczego i jak to robi.

Neuroróżnorodność to przyszłość liderstwa – i to nie jest modne hasło

Dlaczego tak uważam? Bo przyglądam się rzeczywistości. Czytam ją, czytam ludzi, mam refleksje – nie skupiam się wyłącznie na sobie, bo to droga donikąd. Zdobywam wiedzę i łączę kropki.
Skoro 1/5 populacji to piękne umysły, które bywają odsuwane z powodu niezrozumienia – czyli z braku wiedzy – a „z niewiedzy lud mój ginie” (jak głosi Pismo), to naszym wspólnym zadaniem jest łączyć, a nie dzielić. Od wieków zwycięża kreatywność, elastyczność i myślenie strategiczne – to one są prawdziwą walutą przyszłości. Dlatego nie stać nas na marnowanie potencjału osób neuroatypowych.
Nie potrzebują litości. Potrzebują świadomych, wspierających warunków, które pozwolą im działać w zgodzie ze sobą.

Wyobraź sobie, ile mogłaby zyskać Twoja firma dzięki kreatywności i wnikliwości osoby, którą do tej pory pomijałeś – może dlatego, że drażniło Cię jej zachowanie?
Bądźmy świadomi, że często to odmienność nas niepokoi – szczególnie ta, która nie pasuje do naszego zestawu talentów. Widzimy świat przez własną soczewkę. Ale świat nie jest taki, jak nasza perspektywa. Każdy ma swoją – w tym osoby neuroróżnorodne. Zrozumienie tego to pierwszy krok, by każdemu dać przestrzeń do sprawiedliwego funkcjonowania i rozwoju.

Każdy jest tutaj po coś. A jeśli po coś – to możemy wspólnie to „po co” rozkminiać poprzez talenty.

Ja już wiem, jak wiele może wnieść każdy z nas w ten świat.
A Ty – jesteś gotowa/gotowy, by usłyszeć siebie i ich?

Magda Hibner

Spodobał Ci się mój artykuł i chcesz więcej takich treści?

Zapisz się do mojego bezpłatnego newslettera.

W tym artykule:

Magda Hibner

Na moim blogu dzielę się nie tylko osobistymi refleksjami, ale także cennymi informacjami z różnych dziedzin nauki i życia. Moja pasja do zgłębiania wiedzy, ugruntowana moim talentem Zbieranie, pozwala mi przekazywać Ci sprawdzone, oparte na doświadczeniach insajty, które wspierają rozwój osobisty.

Dołącz do mojego newslettera

Jeśli chcesz się rozwijać, czerpać wiedzę i inspiracje, po prostu dołącz do mojego grona subskrybentów. Zawsze możesz zmienić zdanie 

Cenna zawartość

Wysyłam tylko materiały, które uważam za ważne i które, moim zdaniem, przyniosą Ci rzeczywistą wartość.

Autentyczność

Dostaniesz ode mnie konkretne, praktyczne wskazówki i wgląd w moje codzienne doświadczenia.

Brak spamu

Szanuję Twój czas i skrzynkę odbiorczą. Wysyłam maile tylko wtedy, gdy mam coś istotnego do przekazania.